Dym, przypalony garnek i trzy listy gończe
Gdańscy policjanci zatrzymali 28-latka poszukiwanego trzema listami gończymi. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów po tym, jak przypalił garnek i doszło do zadymienia mieszkania. Dla mieszkańców nieruchomości nie było zagrożenia, ale 28-latek jeszcze dziś trafi do aresztu
W nocy o godzinie 1.20 oficer dyżurny gdańskiej komendy odebrał zgłoszenie, że w budynku na ul. Przyokopowej doszło do pożaru mieszkania. Na miejsce pojechał policyjny patrol i jak tylko strażacy zakończyli działania, policjanci weszli do budynku. Jak się okazało, nie doszło do pożaru, a jedynie do zadymienia mieszkania. Funkcjonariusze ustalili, że 28-letni lokator postanowił przygotować sobie posiłek, ale zasnął, pozostawiając bez nadzoru garnek na kuchence. Gdy cała woda odparowała, a kiełbasa, która miała być późną kolacją, zaczęła się przypalać i mocno dymić, do drzwi zapukali strażacy.
Policjanci wylegitymowali mężczyznę i sprawdzili jego dane w policyjnych systemach. Szybko się okazało, że 28-latek jest poszukiwany trzema listami gończymi oraz jedną podstawą w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych. Zgodnie z dyspozycją sądów Kraków-Nowa Huta i Trzebnica, mężczyzna miał trafić na 6 miesięcy, 272 dni i 120 dni do zakładu karnego za oszustwa, złamanie sądowego zakazu i niezapłaconą grzywnę.
Policjanci zatrzymali poszukiwanego 28-latka i doprowadzili go do komisariatu. Dziś mężczyzna został przetransportowany do aresztu.
asp.sztab. Mariusz Chrzanowski