Tymczasowy areszt za jazdę pod wpływem alkoholu i mimo obowiązujących zakazów. Policjanci gdańskiej drogówki wyeliminowali z ruchu kolejnych 9 sprawców przestępstw na drodze.
W miniony weekend policjanci ruchu drogowego z Gdańska udaremnili dalszą jazdę dziewięciu kierującym, którzy zdecydowali się prowadzić pojazdy po alkoholu, narkotykach, z cofniętymi uprawnieniami lub sądowym zakazem. Dwóch z nich, nietrzeźwych spowodowało kolizje. Wobec jednej z kierujących sąd na wniosek prokuratury podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu.
W piątek tuż po godzinie 13.00 na jednej z ulic dzielny Orunia- św. Wojciecha-Lipce policjanci do kontroli drogowej zatrzymali kierującego audi. 43-latek okazał mundurowym dowód osobisty i prawo jazdy. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły ślady białego proszku na dokumentach. Gdańszczanin przyznał, że poprzedniego dnia zażywał środku odurzające. W związku z powyższym kierujący został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość narkotyków w organizmie. Wyniki trafią do biegłego, który stwierdzi czy kierujący był pod ich wpływem w czasie jazdy.
Około godziny 20.10 mundurowi zostali skierowani przez oficera dyżurnego na ul. Wosia Budzysza, gdzie doszło do kolizji drogowej. Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący samochodem osobowym marki Audi jadąc w kierunku ul. Lenartowicza podczas manewru omijania uderzył w stojący po lewej stronie motocykl marki Zontes. W wyniku zdarzenia kierujący motocyklem został przewieziony do szpitala. W rozmowie z kierującym audi policjanci wyczuli zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że Gdańszczanin jest pod wpływem ponad 0,6 promila. 46-latek został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu, a auto którym jechał odholowano na parking strzeżony.
W sobotę około godziny 7.50 na Al. Jagiellończyka funkcjonariusze skontrolowali kierującego volkswagenem. 51-letni mieszkaniec Gdyni zdecydował się na jazdę autem mając ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.
Tego samego dnia o 13.30 policjanci zostali skierowani przez oficera dyżurnego na jedną z ulic dzielnicy Letnica, gdzie miało dojść do zdarzenia drogowego po którym sprawca miał odjechać z miejsca kolizji. Uwagę policjantów zwrócili świadkowie, którzy zatrzymali kierującą samochodem osobowym marki Volvo. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że 32-letnia mieszkanka Gdańska zjechała na prawe pobocze i uderzyła w latanię, która przewracając się uderzyła w zaparkowany samochód osobowy marki Honda. Następnie kierująca uderzyła w zaparkowany samochód marki Lexus i została zatrzymana przez świadków. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była pod wpływem ponad 3 promili. Dodatkowo na kierującej ciążyły dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, które obowiązują do maja 2031 roku. Gdańszczanka została zatrzymana i przewieziona do szpitala, gdzie pobrano jej krew do dalszych badań. Wczoraj sąd na wniosek prokuratury podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu kobiety na okres jednego miesiąca.
Tuż przed 16.00 mundurowi zostali poinformowani przez oficera dyżurnego, że na ul. Królowej Jadwigi doszło do ujęcia obywatelskiego kierującego toyotą, który najprawdopodobniej jest pod wpływem środków odurzających. Na miejscu policjanci poddali kierującego badaniu narkotesterem, z wynikiem pozytywnym dla THC. 41-letni obywatel Indii został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość środków odurzających w organizmie.
Godzinę później na ul. Czyżewskiego do kontroli drogowej zatrzymany został kierujący bmw. Po sprawdzeniu danych mieszkańca gminy Kolbudy w systemach policyjnych okazało się, że 39-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania. Uwagę policjanta zwróciło zachowanie mężczyzny, który był bardzo nerwowy. W wyniku przeszukania auta funkcjonariusz znalazł woreczek strunowy z zawartością białego proszku. Mężczyzna przyznał, że dzień wcześniej zażywał kokainę. Kierujący został zatrzymany i przewieziony do szpitala w celu pobrania krwi do badań. Po wszystkich czynnościach mężczyznę przewieziono do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
W niedzielę około godziny 7.10 na ul. Wosia Budzysza policjanci zauważyli toczącego się fiata z włączonymi światłami awaryjnymi. Kierujący przyznał, że jedzie do pracy, a jego auto uległo awarii. W rozmowie z mieszkańcem Gdańska policjanci wyczuli zapach alkoholu. Badanie wykazało, że 39-latek jest pod wpływem 0,5 promila. Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Mundurowi sporządzili dokumentację do sądu o ukaranie mężczyzny.
Tego samego dnia o 15.30 na ul. Zielnej do kontroli zatrzymany został kierujący skodą. Po sprawdzeniu danych mieszkańca Gdańska w systemach policyjnych okazało się, że nie ma on uprawnień do kierowania. Poza tym mężczyzna był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych. W związku z tym, że kierujący miał szkliste oczy, a jego mowa była niewyraźna mężczyznę poddano badaniu na zawartość narkotyków w organizmie. Tester wskazał amfetaminę. W wyniku przeszukania skody policjanci znaleźli 4 srebrne zawiniątka i woreczek strunowy z proszkiem koloru białego. 48-latek został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość narkotyków w organizmie. Następnie policjanci przewieźli mężczyznę do pobliskiego komisariatu.
Dwie godziny później na ul. Skiby patrol grupy Speed skontrolował kierującego fordem. Po sprawdzeniu danych 38-latka w systemach policyjnych okazało się, że na mężczyźnie ciąży sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązuje go do kwietnia 2027 roku. Gdańszczanin za przestępstwo odpowie przed sądem.
Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości kierującemu grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, oraz wysoka grzywna. Za złamanie sądowego zakazu grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Niestosowanie się do decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień zagrożone jest karą 2 lat więzienia. Kierowanie pod wpływem alkoholu lub narkotyków zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysoką grzywną, utratą prawa jazdy oraz sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat aresztu.