Wiadomości

Zatrzymany 33-latek odpowie za kradzieże

Data publikacji 27.07.2026

Gdańscy policjanci zatrzymali 33-latka podejrzanego o kradzież robotów koszących, spa ogrodowego oraz konsoli do gier. Mężczyzna okradał też zaparkowane przy marketach budowlanych samochody. Jego łupem padły przedmioty o łącznej wartości prawie 30 000 zł. Sprawca usłyszał zarzuty i został zwolniony. Następnego dnia przyniósł do komisariatu ukradziony młot udarowy. Pomimo skruchy sprawcy nadal grozi kara nawet 5 lat więzienia.

Policjanci z komisariatu na Przymorzu pracowali nad sprawą kradzieży, do której doszło pod koniec czerwca na parkingu jednego z marketów budowlanych. Sprawca wykorzystał moment nieuwagi właściciela pozostawionej otwartej Toyoty i ukradł laptopa. Do kolejnej kradzieży doszło zaledwie dwa tygodnie później. Z zaparkowanego Volkswagena został ukradziony młot udarowy o wartości 1700 zł. Miejsce i sposób działania sprawcy były niemal identyczne i policjanci od początku podejrzewali, że za tymi kradzieżami stoi ten sam sprawca. Dodatkowo tego samego dnia z pobliskiego supermarketu budowlanego zostało ukradzione ogrodowe spa o wartości prawie 3000 zł.

Nad sprawą pracowali kryminalni z Przymorza, którzy dokładnie sprawdzili wszystkie zdobyte informacje, rozmawiali z osobami, które mogły mieć przydatną dla sprawy wiedzę. Policjanci zabezpieczyli też nagrania z kamer monitoringu i szczegółowo je sprawdzili. Podczas swojej pracy kryminalni ustalili sprawcę kradzieży. Jak się okazało, był to znany im z wcześniejszych zatrzymań 33-letni gdańszczanin.

W miniony czwartek kryminalni pojechali pod adres jednego z mieszkań na terenie dzielnicy Siedlce i zatrzymali tam 33-latka, który odpowiada za kradzieże. Po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach szybko się okazało, że mężczyzna jest też poszukiwany do trzech innych kradzieży, do których doszło na terenie Gdańska oraz Starogardu Gdańskiego. Mężczyzna dokonał kradzieży 2 robotów koszących, 3 spa ogrodowych oraz 1 konsoli do gier.

3-latek został doprowadzony do komisariatu i dzięki zgromadzonym przez policjantów dowodom usłyszał zarzuty kradzieży mienia o łącznej wartości prawie 30 000 zł.

Mężczyzna został zwolniony po przedstawieniu zarzutów, jednak już następnego dnia sam zgłosił się do komisariatu. Skruszony sprawca przyniósł ukradziony młot udarowy.

Za kradzież grozi kara nawet 5 lat więzienia

 

Powrót na górę strony