Wiadomości

Podpalał, a zaraz po tym powiadamiał służby. 36-letni podpalacz z Gdańska zatrzymany

Data publikacji 30.03.2026

19 marca kryminalni z Przymorza zatrzymali 36-letniego mieszkańca Gdańska, który podpalił wiatę śmietnikową przy jednym z popularnych marketów, powodując straty w wysokości blisko pół miliona złotych. W dodatku w chwili zatrzymania mężczyzna kierował pojazdem, mimo orzeczonego zakazu i był poszukiwany do dobycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem.

15 marca 2026 roku po godzinie 3:00 dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku otrzymał zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej, do której doszło na ul. Opolskiej, przy jednym z popularnych marketów. W wyniku pożaru spaliły się między innymi klimatyzatory, palety, które znajdowały się przed sklepem, śmieci, a także ściana obiektu i drzwi. Straty sięgnęły blisko pół miliona złotych.

Wnikliwa praca operacyjna kryminalnych z Komisariatu V w Gdańsku, w tym analiza nagrań z kamer monitoringów i zgromadzonych informacji, pozwoliła na wytypowanie sprawcy tego podpalenia. Okazał się nim być 36-letni mieszkaniec Gdańska. Cztery dni później został on zatrzymany. Zaraz po zdarzeniu mężczyzna miał powiadomić służby o pożarze, a następnie jakby nigdy nic, odejść z miejsca zdarzenia. W trakcie jego zatrzymania 36-latek kierował Fordem, mimo orzeczonego i aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów.

W miniony piątek mężczyzna usłyszał zarzuty. W trakcie wykonywania z nim czynności okazało się,  że 23 marca Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku wydał wobec niego nakaz zatrzymania, bo był on poszukiwany do dobycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Zaraz po wykonaniu z nim czynności mężczyzna trafił więc do aresztu. Gdy odbędzie zasądzoną mu karę, odpowie również za kierowanie pojazdem, mimo orzeczonego zakazu i podpalenie.

mł.asp. Aleksandra Philipp

Powrót na górę strony