Zauważył nieprzytomnego mężczyznę
Funkcjonariusz z komisariatu we Wrzeszczu, będąc poza służbą, pomógł nieprzytomnemu mężczyźnie. Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej pomocy mężczyźnie zostały przywrócone funkcje życiowe i trafił do szpitala.
W miniony czwartek ok. godz. 13.00 funkcjonariusz z komisariatu Policji we Wrzeszczu zauważył leżącego na chodniku mężczyznę. Do zdarzenia doszło przy ul. Domeyki w Pruszczu Gdańskim. Policjant natychmiast ruszył w jego stronę i sprawdził, a gdy okazało się, że mężczyzna jest nieprzytomny, nie ma tętna i nie oddycha, rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Na miejscu byli też inni przechodnie i dzięki umówionemu podziałowi zadań, pomoc przebiegła jeszcze sprawniej. Gdy kobieta dzwoniła pod numer alarmowy 112, policjant oraz inny przechodzień pomagali już nieprzytomnemu mężczyźnie.
Po chwili na miejsce przyjechali ratownicy medyczni i dalej zajęli się 55-latkiem. Mężczyzna po udzieleniu pomocy medycznej został przewieziony w stanie niezagrażającym życiu do szpitala na badania. Asp. Marek Matras, który jest dyżurnym w komisariacie Policji przy ul. Białej 1A, doskonale wie, że jak skuteczna jest pomoc w pierwszych chwilach po zdarzeniu. Policjanci przypominają też, że prawny obowiązek udzielenia pomocy spoczywa na każdym z nas.
Policjantami jesteśmy nie tylko w pracy, ale także poza nią. Gdańscy funkcjonariusze wielokrotnie zatrzymywali sprawców przestępstw, czy też osoby poszukiwane, udzielali pomocy oraz ratowali ludzkie życie, będąc poza służbą.