Data publikacji: 2017-09-19     Jednostka: Komenda Miejska Policji w Gdańsku

Oszuści działający metodą „na policjanta” wciąż oszukują starsze osoby. Tylko wczoraj dziewięć osób otrzymało telefony od osób podających się za policjantów lub funkcjonariuszy biura antykorupcyjnego. Dzwoniący informowali, że konta bankowe seniorów są zagrożone, a oszuści chcą zabrać pieniądze. W innym przypadku poinformowali, że będzie włamanie do domu i prosili o przekazanie oszczędności policjantom. Siedmiu seniorów nie dało się oszukać i o wszystkim powiadomili Policję. Dwie mieszkanki Gdańska uwierzyły oszustom i straciły swoje oszczędności.

Od wielu lat gdańscy policjanci prowadzą serię działań profilaktycznych, które mają na celu uwrażliwienie osób starszych na sytuacje, w których mogą stać się ofiarą przestępstwa, zwiększenie ich świadomości o tego typu zjawiskach oraz przekazanie informacji jak postępować w przypadku zagrożenia. W ramach prowadzonych działań policjanci docierają też do gdańskich parafii oraz placówek bankowych i pocztowych. Funkcjonariusze uwrażliwiają pracowników banków na sytuacje, gdy starsze osoby wypłacają duże kwoty pieniędzy na cele, które ewidentnie wskazują na działanie oszustów. Stworzono też ulotki profilaktyczne, które mundurowi rozpowszechniają w spółdzielniach mieszkaniowych, przychodniach lekarskich i na festynach rodzinnych.

Mimo działań prowadzonych przez Policję, które często kończą się zatrzymaniami osób oszukujących osoby starsze, nadal pojawiają się kolejni oszuści, którzy wzbogacają się wykorzystując dobroć i łatwowierność osób starszych. Tak było i wczoraj.

Do 88-letniej mieszkanki Gdańska zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta z centralnego biura śledczego. Dzwoniący poinformował seniorkę, że będzie napad na jej mieszkanie, a następnie kazał jej wyrzucić przez okno wszystkie pieniądze. Dodał też, że czekający pod blokiem policjant zabierze te pieniądze i się nimi zaopiekuje. Kobieta uwierzyła oszustowi i wyrzuciła przez okno reklamówkę z zawartością ponad 10 tys. zł. Gdy po kilku godzinach zorientowała się, że padła ofiara oszustwa i powiadomiła prawdziwą Policję.

Inna gdańszczanka odebrała telefon od kobiety, która powiedziała, że dzwoni z prokuratury, a na jej konto bankowe próbują włamać się hakerzy. Dodała też, że mieszkanie seniorki jest obserwowane i ktoś się do niego włamie. Następnie kazała zabrać poszkodowanej wszystkie oszczędności i przekazać je policjantom. Po chwili do gdańszczanki zadzwonił mężczyzna z centralnego biura śledczego, który poinstruował ją w jaki sposób ma dalej działać. W umówionym miejscu poszkodowana 68-latka przekazała zupełnie obcemu mężczyźnie pieniądze w kwocie ok. 35 tys. zł. Dzwoniący do kobiety mężczyzna kazał jej również wypłacić wszystkie pieniądze z banku oraz zaciągnąć kredyt. Będąc w banku gdańszczanka zorientowała się, że padła ofiara oszustwa. Teraz prawdziwi policjanci wyjaśniają całą sprawę.

Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, córki, synów, czy też dawno niewidzianych wnuków nie muszą zakończyć się naszą finansową porażką.

Apelujemy o informowanie Policji o każdej próbie oszustwa. Nie przekazujmy osobom podającym się za funkcjonariuszy służb mundurowych żadnych środków pieniężnych i kosztowności, prośmy o wylegitymowanie się osoby podającej się za funkcjonariusza – do czego ma obowiązek– ze stopnia, imienia i nazwiska, miejsca pełnienia służby czy też identyfikatora kadrowego. Podane dane radzimy zapisać, aby następnie potwierdzić, czy dana osoba to faktycznie funkcjonariusz.

Pamiętajmy, 
Policja NIGDY telefonicznie nie informuje o prowadzonych przez siebie sprawach,
NIGDY nie prosi o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie,
NIGDY też nie prosi o zaangażowanie naszych pieniędzy do jakiejkolwiek akcji!


Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Wszelkie prawa zastrzeżone.© 2017 r.