Wiadomości

Zatrzymany 67-latek, który chciał podpalić mieszkanie

Data publikacji 23.03.2020

Policjanci z referatu interwencyjnego komendy miejskiej zatrzymali 67-latka, który pod drzwiami mieszkania ułożył stertę śmieci, oblał benzyną i chciał je podpalić. Dzięki reakcji mieszkańców, którzy spłoszyli mężczyznę, nie doszło do podpalenia. Zatrzymany przez policjantów mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia, które mogłoby zagrozić życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu. 67-latek został aresztowany, grozi mu 10 lat więzienia.

 

W miniony czwartek policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, ze w jednym z budynków mężczyzna próbuje podpalić kamienicę. Z relacji zgłaszających wynikało, że sprawca rozłożył pod drzwiami mieszkania stertę śmieci, oblał je benzyną i próbował je podpalić. Przeszkodzili mu mieszkańcy, którzy zaalarmowali policjantów.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce interwencji, w rozmowie z mieszkańcami ustalili rysopis mężczyzny i zaczęli go szukać. 67-latek został zatrzymany podczas sprawdzania pobliskiego terenu, kilkaset metrów od budynku.
Mężczyzna był agresywny, policjanci obezwładnili 67-latka i doprowadzili go do radiowozu.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna próbował podpalić drzwi do mieszkania, w którym mieszkali jego najbliżsi. 67-latek miał orzeczony zakaz zbliżania się do rodziny, z uwagi na to, że w przeszłości znęcał się nad nimi.
67-latek trafił do policyjnej celi, w piątek po południu usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia, które mogłoby zagrozić życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu, za co grozi 10 lat więzienia. Sąd na wniosek prokuratora aresztował mężczyznę na najbliższe miesiące.